Miłość, a otwarte serce

Miłość, a otwarte serce, cóż to takiego?
Czym, że jest Miłość?
Często używana pod postaciami słów Kocham Cię, a często znaczy co innego, zależy kto mówi zależy kto słucha.
Czym się różni miłość bezwarunkowa, od warunkowej?
Jak to jest gdy ktoś się zakochuje?

A przede wszystkim jak to jest jak ma się braki miłości? – To raczej najważniejsze z tych wszystkich pytań.
Osoba, która nie akceptuje i nie kocha w pełni siebie, być może jeszcze się wstydzi lub boi – Ma po prostu tzw. braki.
Wtedy to czasem nie ważne czy ktoś się podoba czy nie – prosimy o uwagę, prosimy o światło, błagamy o miłość – niech mnie ktoś pokocha.
Wystarczy, że w płci przeciwnej bracie lub siostrze zobaczymy światło i już go chcemy – totalnie irracjonalnie. Wybieramy wtedy nieświadomie zakochać się poprzez brak, który mamy w środku – i nie ważne wtedy różnice w światopoglądzie, płeć, różnica wieku – upodobania, robimy to co możemy idziemy na ugody, tylko po to by dostać to światło.
A co jeśli powiem wam, że sami możecie je produkować dla siebie?

Człowiek nie kocha siebie, dlaczego?
Dlatego, że przyczynił się do tego co dzisiaj mamy?
W porządku każdy z nas zrobił jak umiał, bardzo ważnym jest, aby w okresach po rozstaniach i przed a nawet w trakcie, a nawet cały czas – rozmawiać ze swoim wewnętrznym dzieckiem, można pisać w zeszycie można szeptać, mówić na głos np. w lesie gdziekolwiek.
Pytasz się siebie co Cię boli, zapewniasz siebie, że się kochasz i akceptujesz nawet jeśli wydaje Ci się, że tak nie jest – to nie prawda.
Każdy z nas w głębi kocha siebie, tylko to mocno wypiera – sami wybieramy nie kochać siebie, nieświadomie z różnych względów (np. lubimy być ofiarą, nie kochając siebie folgujemy sobie i prowadzimy bierne konsumpcyjne życie, różne są motywy duszy).
Uściśnij się teraz, obejmij jeśli masz warunki i powiedz: („Imię” tak bardzo Cię Kocham,) a zobaczysz, że w większości przypadków zbiera się na łzy (głaszcz się dodatkowo – to jest mega). No chyba że ktoś ma tak głęboko schowane swoje wewnętrzne dziecko, to czasem ciężko w ogóle się skomunikować, ale jeśli będziesz powtarzać ten rytuał w końcu zacznie generować się energia, a czując światło w pobliżu, które generujesz a nie jesteś w stanie brać na pewno zrobi Ci się przykro – i to jest moment kiedy można złapać kontakt z dzieckiem! Mam Cię. Jak już masz dostęp do tych rozmów to  korzystaj z tego, pomagaj sobie, zadawaj sobie pytania, czego potrzebujesz itd.
Nie wiem czy nie odbiegłem od tematu, o czym ja tu – a a o miłości no tak.
Widzicie bracia i siostry, moi drodzy kochani każdy z nas chce kochać i być kochanym.
Pod słowami osoby Kocham z takimi brakami często ukryty jest komunikat – kochaj mnie. Gdy nie ma tej miłości wystarczająco, to wystarczy czasem jeden gest miłości a po nim ten gest zmienia się w gest błagalny proszący o miłość – w porządku, to też jest potrzebne, nie oceniamy – każdy robi tak jak umie na dany moment.
Do tego ludzie mają jeszcze bardzo dużo nagromadzonych rządz seksualnych i często wybierają partnera „na zawsze” pod kątem płytkiego zwierzęcego podniecenia – nie żeby to było coś złego – jest to bosko przyjemne.

Należy jednak pamiętać, że jako istoty świadome – które dążą do samopoznania i realizacji w pewnym momencie dojrzewamy i przestajemy budować relacje na tym pociągu, przestajemy też łączyć się z oczekiwaniami i zobowiązaniami dla naszych partnerów. Po prostu stajemy się wdzięczni za tą wolną miłość między nami, bez oczekiwań i bez krzywd, jesteśmy wdzięczni bo wiemy że miłości nie da się zatrzymać i lada moment może zniknąć, oddajemy się w pełni temu doświadczeniu.
A gdy w takiej sytuacji wolnej miłości zdarzy się, że ta osoba się od nas oddali – i siłą rzeczy światło spada, to jest to najlepszy moment żeby wykorzystać to naładowanie miłością i przelać ją na siebie, zanim uleci pod pretekstem „nikt mnie nie kocha” – przecież to nie prawda, właśnie ktoś na Ciebie przelał miłość, teraz przelej ją na siebie bez oczekiwań na to że przyjdzie kolejna osoba by Cię Kochać całe życie.
Nie jest to proste i rozumiem wszystkie osoby, które borykają się z takimi czy innymi problemami zwiazanymi z seksualnością, samotnością, związaniem itd.
A więc o miłość trochę było, co to jest to otwarte serce?
Oznacza to, że nie uzurpujemy sobie prawa do nikogo i do niczego, po prostu dzielimy się uczuciami i kochamy gdy możemy i przyjmujemy miłość gdy ktoś potrzebuje ją w sobie wzbudzić.
No chyba, że nie chcemy kontaktu energetycznego z daną osobą to nie trzeba – wręcz należy uważać, na wszelkie pułapki.
Ale pamiętajcie zamykając się na przyjmowanie zamykamy się na dawanie i na odwrót.
A musi być przepływ z obu stron, żeby miłość i światło krążyło i żyło.
Wszelkie marzenia wywołują nieświadome oczekiwanie, jeśli ktoś to robi świadomie z własnej decyzji to okej.
A jak po prostu zostaje oczarowany wbrew swojej woli, wbrew swojej istocie – bywa to trudne.
Ale to nic wiedz, że sobie dasz rade, gdziekolwiek teraz jesteś i cokolwiek przeżywasz,
Wszystkiego Dobrego, niech się darzy!

Filip.

Dodaj komentarz